Łódź i jej okolice ma swój specyficzny brudny surowy klimat.W starych rozpieprzonych kamienicach znajdują się sitodruki i szwalnie w których szyte są rzeczy dla poważnych firm z całego świata a to dlatego że ciężko znaleźć tak dobrych fachowców jak w Łodzi. Poznasz tu ludzi z którymi wiąże się kawał historii muzyki mody i kultury i to dużo wcześniej zanim zaczęto podpinać to wszystko do hasła "lifestyle". Każda podróż do tego obskurnego miasta to zajebisty kop inspiracji i motywacji do dalszej pracy. Boże błogosław Łódź.










Czytaj więcej »
Ekipie krakowskiego Idea Fix udało się zorganizować bardzo fajną impreze/festiwal. Program robił naprawde wrażenie: pokaz mody, turniej bike polo, mini rampa dla skateboarderów,graffiti, koncerty Jaroz beatz oraz Pinnwela + Nato. Impreze zorganizowano na całkiem sporym terenie krakowskiej "Fabryki" tak więc w hangarach chłopaki grali sobie w bike polo oraz jeździli na deskach, a w środku klubu odbywał się pokaz oraz koncerty. Wszystkiemu towarzyszyła miła atmosfera.







WERNISAŻ ETAM CRU – DOUBLE TROUBLE
18 LUTY /CZWARTEK/ START 20:00
EXPOZYCJA 18.02-20.03.2010
BARAKA
WARSZAUERA/PLAC NOWY
KRAKÓW
ETAM CRU:
Jesteśmy dwuosobową grupą: Mateusz Gapski BEZT (pochodzę z Turku) i Przemek Blejzyk SAINER (pochodzę z Łodzi), studentami łódzkiej ASP na wydziale grafiki. Współpracę rozpoczęliśmy 2,5 roku temu, przypadkowo dowiadując się o naszej wspólnej „zajawce”, czyli graffiti. Dla każdego z nas było to punktem wyjścia do tego co robimy. Teraz bardziej wolimy to nazywać malarstwem wielkoformatowym. Interesuje nas tworzenie ilustracji w przestrzeni publicznej, które będą pozwalały odbiorcom na wyrwanie się na chwilę z codziennego życia. Wykorzystujemy w malarstwie postacie, zwierzęta i pejzaż. Prace, które tworzymy są pomieszaniem tych elementów, a w zestawieniu ze sobą zyskują nowe znaczenia – alegorie. Czasami pozostawiane są celowo w formie szkicu, pewnego rodzaju niedopowiedzenia, by każdy mógł przy ich odbiorze dostrzec inną wartość, inną historię.
Jest taki flow między ludźmi, magnes, który sprawia, że po trzech zdaniach wiesz o kimś wszystko. Ta chemia między ludźmi, sprawia że czujesz się pewnie przy ścianie, a wspólna praca to będzie „konkret”. Tak było na samym początku – 4 lata temu kiedy spotykaliśmy się pierwszy raz w Bydgoszczy wtedy kiedy poznałem bezta i sainera a musicie wiedzieć, że 4 lata temu poznałem dopiero drobinę wszystkich ich talentów. Od tamtego czasu zmieniło się wiele i jak widzę chłopaków, w którym miejscu są teraz to rosnę w dumę i siłę. Rosnę w dumę bo wiem, że to dopiero początek ich drogi. Rosnę w siłę bo ciągle stoję obok nich na ścianie.
Pener Spectrum, city2city, nahlaim





















