Sneakerheadzi » cold

cold
Miasto
Urodzony i zamieszkały w Gdyni

Wiek
24, no już 25 lat.

Kiedy zacząłeś kolekcjonować sneakersy?
Od małolata lubiłem chodzić po sklepach i oglądać buty (wtedy dominowały sklepiki z różnymi markami, coś co teraz bardzo rzadko spotykane), sporadycznie miało się okazję dorwać jakiś katalog zagranicznego sklepu i także marzyć "te bym chciał!". Z czasem gdy zaczęło się jeździć na desce, człowiek bardziej się na te buty ukierunkował i lubiłem przeglądać katalogi, chodzić po stronach internetowych i wiedzieć kto dla kogo jeździ, kto co wypuścił. Ze względów czystej wygody, poza kolejną parą butów skateboardowych, zaczęły wpadać biegówki (zarazem zatoczyło się koło - pierwsze "oryginalne" buty jakie dostałem od rodziców to właśnie były biegówki - pamiętam że były to jakieś Pumy Trinomic). Przy mojej słabości chomikowania rzeczy, nie zawsze się wywałało buty w stanie conajmniej nie wyjściowym plus zaczęła tu jakaś para wpadać, tam jakaś i się tego trochę narobiło.

Twoja ulubiona 5-tka?
Nie jest to łatwe pytanie- jest wiele ciekawych modeli/kolorystyk, ale sprowadzając do ogółu:

Nike
- Air Max 1
- V-Series (z naciskiem na Vengeance)

Vans
- Old Skool
- Half Cab
Najbardziej pożądane kicksy, których nie posiadasz?
Staram się w miarę możliwości kupować pożądane modele, choć ciągle brak AM93, AM95 neon z wcześniejszych wydań jak i chciałbym posiadać jeszcze AJ IV Bred oraz na coś od New Balance'a zawsze brak funduszy. Niestety, w tym nałogu trudno się zatrzymać.


Co głównie kolekcjonujesz/jakie marki/modele
?
Nike i Vans. Te marki najbardziej szanuje za to co zrobiły dla przemysłu obuwniczego, ale posiada się pojedyncze pary od innych producentów (i chciałby się mieć od nich ciut więcej). Z Vans'a zarówno klasyczne modele jak i współcznesne na wulkanizowanej podeszwie. Z Nike'a przeważają runnery, choć i w inne z chęcią się zaopatrzam.

Twoje inne zainteresowania?
Bazgranie, deska, kolorowanie ciała, muzyka - do rysowania na małym formacie wróciło się po części przez fascynację tatuażem (która też trochę trwa), jak i jako element odstresowywujący i coś w czym przede wszystkim widzę dużą przyjemność, choć teraz idą przymiarki do prac na większym formacie. Deska człowiekowi też towarzyszy szmat czasu, choć kiedy na nią iść to coraz gorzej. No i wiadomo, hardkor to nie rurki z kremem, przypierd**** pogo czasem trzeba ;)

Czym się zajmujesz?
I studia i praca. Jestem na ostatnim roku na uczelni, jest się w trakcie robienia projektu dyplomowego, ale zarazem trzeba oswoić się z realiami życia, chodzić do roboty i takie tam ;)